mis ie wydaje ze takie rzeczy nie maja zbytnio sensu, co jak na kolesia z marynarka uderzy o wiele mocniejsza marynarka i ten nie zdazy nic zrobic??
ciezko bedzie tez podizelic tak w pary wszystkich zeby mieli do siebie blisko i mialo to sens
a jak bede mial flote a zaatakuje mnie ktos z mojej wyspy?? jak sie obronie jak taki atak dochodiz bardzo szybko a sojusznik jest daleko??
wydaje mi sie ze wystarczy jak kazdy bedize rozwijal wszystko, ewentualnie podizelic jakos tak jak pisal przedmowca w pary ale na zasadize ze jeden wiecej inwestuje we flote a drugi w ladowa, ale nie powinno sie moim zdaniem zostawiac kogos tylko z flota albo tylko z ladowa, kazdy musi sie zabezpieczyc jak mu odpowiada, nic na sile.
pozdrawiam
ciezko bedzie tez podizelic tak w pary wszystkich zeby mieli do siebie blisko i mialo to sens
a jak bede mial flote a zaatakuje mnie ktos z mojej wyspy?? jak sie obronie jak taki atak dochodiz bardzo szybko a sojusznik jest daleko??
wydaje mi sie ze wystarczy jak kazdy bedize rozwijal wszystko, ewentualnie podizelic jakos tak jak pisal przedmowca w pary ale na zasadize ze jeden wiecej inwestuje we flote a drugi w ladowa, ale nie powinno sie moim zdaniem zostawiac kogos tylko z flota albo tylko z ladowa, kazdy musi sie zabezpieczyc jak mu odpowiada, nic na sile.
pozdrawiam